3. Piknik Bębniarski Jam Djemberee – podsumowanie
3. Piknik Bębniarski Jam Djemberee – podsumowanie

3. Piknik Bębniarski Jam Djemberee – podsumowanie

Oto jak się bawiliśmy 7.06.2025 na własnoręcznie zorganizowanym 3. (już!) Pikniku Bębniarskim Jam Djemberee 🙂

Organizatorem Pikniku była Fundacja Bujaj się!, a Piknik został w całości sfinansowany z budżetu m. Olsztyna w ramach Programu Aktywni Mieszkańcy – Rozwój Wspólnot Lokalnych.

Było przy jego organizacji trochę zabawy: logistycznej, organizacyjnej, papierologicznej, pogodowej… Bo znowu, tak jak w zeszłym roku, padało 😉 Na szczęście jednak pod sam koniec pikniku, ale tym razem nie trzeba było szukać drzew pod którymi można byłoby schować bębny 😀 Zadaszona scena MOK Olsztyn sprawdziła się znakomicie. A i móc zagrać dla ludzi tańczących w deszczu to dla wielu z nas było wyjątkowe i niezapomniane przeżycie.

Maj był pogodowo bardzo humorzasty (i chmurzasty 😉) i przez to Piknik był dwukrotnie przekładany. Za każdym razem nowe uzgodnienia, pozwolenia, rezerwacja sceny na Targu Rybnym… Ale nie ma tego złego…! W końcu wszystko udało się przywieźć, rozstawić, poprowadzić, sprzątnąć i nawet wyrobić w zakładanym czasie 😁

I po prostu zajebiście się bawić, wzbudzając przy tym uśmiechy tych, którzy bębny widzieli może z raz (albo w ogóle?) w życiu, a ostatnio publicznie tańczyli może w podstawówce 😅 Wpaść i pokolorować Targ Rybny tak jak na to zasługuje – własną wyobraźnią, zapałem i odwagą, żeby wyjść do ludzi i – jako amatorzy przecież – publicznie zaprezentować swoją zajawkę.

Bo świadomość tego, że do dobrej zabawy niepotrzebne nam są radio, jutuby i różne spofifaje; że własnymi rękami, przy użyciu kawałka drewna ze skórą można wybębnić sobie dobry klimat jest naprawdę niesamowita. Że, ok, wymaga to wcześniej żmudnej i cierpliwej pracy nad dźwiękiem, formą, nad własną koordynacją i kondycją, ale że można sobie samemu zrobić dobrą imprezę. Że wystarczy policzyć do czterech i zaczyna płynąć muzyka. A to przecież trzy rzeczy: zaangażowanie, dwie ręce i bęben. No dobra, może czasem jeszcze trochę pogody, ale nawet prądu nie trzeba! 😀

Niesamowita jest świadomość tego, że to zależy wyłącznie od nas. Że to jest – dosłownie – w naszych rękach. Że możemy być twórcami, nie tylko odbiorcami kultury 🤟🤩

Przez cały Piknik funkcjonowała i świetnie się miała Strefa Łubudubu dla najmłodszych. Z przeszkadzajkami, samodzielnie wykonywanymi grzechotkami, z bębenkami. Super się udały warsztaty afrodance prowadzone przez Iwonę i Aishę Ndiaye. Niezastąpiony i jak zwykle wspaniały Olsztyński Teatr Uliczny jeszcze bardziej pokolorował całe wydarzenie. Becia Kulgajuk poprowadziła mega fajne „Zatrzymaj i spójrz w oczy”.

Dziękujemy wszystkim za przybycie! A m. Olsztyn za zaufanie i sfinansowanie naszej inicjatywy.