Oto jak się bawiliśmy 7.06.2025 na własnoręcznie zorganizowanym 3. (już!) Pikniku Bębniarskim Jam Djemberee ![]()
Organizatorem Pikniku była Fundacja Bujaj się!, a Piknik został w całości sfinansowany z budżetu m. Olsztyna w ramach Programu Aktywni Mieszkańcy – Rozwój Wspólnot Lokalnych.
Było przy jego organizacji trochę zabawy: logistycznej, organizacyjnej, papierologicznej, pogodowej… Bo znowu, tak jak w zeszłym roku, padało
Na szczęście jednak pod sam koniec pikniku, ale tym razem nie trzeba było szukać drzew pod którymi można byłoby schować bębny
Zadaszona scena MOK Olsztyn sprawdziła się znakomicie. A i móc zagrać dla ludzi tańczących w deszczu to dla wielu z nas było wyjątkowe i niezapomniane przeżycie.
Maj był pogodowo bardzo humorzasty (i chmurzasty
) i przez to Piknik był dwukrotnie przekładany. Za każdym razem nowe uzgodnienia, pozwolenia, rezerwacja sceny na Targu Rybnym… Ale nie ma tego złego…! W końcu wszystko udało się przywieźć, rozstawić, poprowadzić, sprzątnąć i nawet wyrobić w zakładanym czasie ![]()
I po prostu zajebiście się bawić, wzbudzając przy tym uśmiechy tych, którzy bębny widzieli może z raz (albo w ogóle?) w życiu, a ostatnio publicznie tańczyli może w podstawówce
Wpaść i pokolorować Targ Rybny tak jak na to zasługuje – własną wyobraźnią, zapałem i odwagą, żeby wyjść do ludzi i – jako amatorzy przecież – publicznie zaprezentować swoją zajawkę.
Bo świadomość tego, że do dobrej zabawy niepotrzebne nam są radio, jutuby i różne spofifaje; że własnymi rękami, przy użyciu kawałka drewna ze skórą można wybębnić sobie dobry klimat jest naprawdę niesamowita. Że, ok, wymaga to wcześniej żmudnej i cierpliwej pracy nad dźwiękiem, formą, nad własną koordynacją i kondycją, ale że można sobie samemu zrobić dobrą imprezę. Że wystarczy policzyć do czterech i zaczyna płynąć muzyka. A to przecież trzy rzeczy: zaangażowanie, dwie ręce i bęben. No dobra, może czasem jeszcze trochę pogody, ale nawet prądu nie trzeba! ![]()
Niesamowita jest świadomość tego, że to zależy wyłącznie od nas. Że to jest – dosłownie – w naszych rękach. Że możemy być twórcami, nie tylko odbiorcami kultury ![]()
![]()
Przez cały Piknik funkcjonowała i świetnie się miała Strefa Łubudubu dla najmłodszych. Z przeszkadzajkami, samodzielnie wykonywanymi grzechotkami, z bębenkami. Super się udały warsztaty afrodance prowadzone przez Iwonę i Aishę Ndiaye. Niezastąpiony i jak zwykle wspaniały Olsztyński Teatr Uliczny jeszcze bardziej pokolorował całe wydarzenie. Becia Kulgajuk poprowadziła mega fajne „Zatrzymaj i spójrz w oczy”.
Dziękujemy wszystkim za przybycie! A m. Olsztyn za zaufanie i sfinansowanie naszej inicjatywy.
















